Czy Listonic to największa lista zakupów w Polsce?

Ten artykuł jest skierowany do specjalistów branży marketingowej oraz osób zainteresowanych tematyką aplikacji zakupowych i użytkowych. Inspiracją do napisania go stał się komunikat o osiągnięciu statusu największej listy zakupów w Polsce, ogłoszony przez jedną z aplikacji gazetkowych. W tekście wyjaśniamy, jak używane są aplikacje zakupowe, sklepowe i gazetkowe, oraz dlaczego należy rozpatrywać je jako osobne kategorie.

W rozmowach z partnerami biznesowymi i reklamodawcami od lat posługujemy się definicją listy zakupów, która wywodzi się ze swojego archetypu: papierowej listy zakupów. Listonic, jako aplikacja będąca w swojej istocie cyfrowym odwzorowaniem takiej listy, jest największą listą zakupową w Polsce (miejsca drugie i trzecie są w tym rankingu bardzo odległe). Oczywiście, dzięki nośnikowi jakim jest smartfon, Listonic to nie kartka papieru w wersji mobile, a potężne narzędzie ułatwiające planowanie i wykonywanie zakupów, wzbogacone o rozmaite udogodnienia dla użytkowników. Nie chcemy jednak skupiać się na możliwościach Listonic’a, a nieco obszerniej wyjaśnić różnice, jakie oddzielają aplikację zakupową od mobilnych gazetek.

Różnice

“Listę zakupów” można uznać za pojemne określenie. Każdym z jej rodzajów ludzie posługują się: inaczej, kiedy indziej i w innym celu. Jakie więc mogą być listy zakupów?

  • klasyczne: lista na kartce papieru i w aplikacji będącej jej cyfrowym odpowiednikiem
  • w aplikacjach własnych dużych sieci sklepów (nie tylko spożywczych!)
  • w agregatorach promocji i gazetek
  • na stronach i w aplikacjach kulinarnych

Chociaż różnica między listą zakupów a dodatkową funkcjonalnością w aplikacjach innego typu wydaje się oczywista, przeanalizujmy nieco dokładniej sposób, w jaki się ich używa:

Lista zakupów na smartfonie to aplikacja, z której korzystamy przy planowaniu zakupów i podczas pobytu w sklepie. Listonic służy użytkownikom pomocą w takich właśnie sytuacjach (choć oczywiście nie tylko – zachęcamy do zapoznania się np. z analizą pod kątem płci). Oczywiście istnieje kilka aplikacji zakupowych, które są naszymi konkurentami na świecie, jednak razem z zdobywania przez Listonic popularności w kolejnych krajach, nie osiadamy na laurach i nieustająco umacniamy pozycję w krajach w których jesteśmy już popularni, takich jak Polska czy Stany Zjednoczone.

Aplikacje gazetkowe to agregatory, służące do przeglądania promocji i gazetek reklamowych sklepów. Tego typu aplikacje mogą mieć funkcję tworzenia list zakupów, głównie na podstawie “wycinków” z gazetek. Listy takie przypominają notatnik najciekawszych promocji; historycznie ta funkcjonalność w aplikacjach gazetkowych była nazywana “clippings – wycinki”. Intencja użytkownika, jego profil demograficzny, kontekst, moment dnia i odległość od zakupów przy używaniu obu typów aplikacji są zatem zupełnie różne. 

 

 

Wycinki w aplikacji gazetkowej są przedłużeniem gazetek i reklama tam nie będzie odpowiadała umiejscowieniu jej na liście zakupów, lecz właśnie reklamie w gazetkach. Stąd agregowanie danych o używaniu funkcjonalności wycinków (“listy zakupów”) w aplikacjach gazetkowych i porównywanie ich z danymi o używaniu mobilnej listy zakupów jest zwyczajnie błędem metodologicznym.

 

Fragment infografiki stworzonej na podstawie danych z wycinków z gazetek z popularnej aplikacji gazetkowej, oraz poprawki naniesione przez Listonic – listę zakupów.

 

Komentarz do infografiki znanej aplikacji gazetkowej.

Najpopularniejsze produkty. W Polsce, i w innych krajach, prawie zawsze lista najpopularniejszych pozycji na listach zakupów wygląda następująca:

  • Mleko
  • Chleb
  • Masło
  • Jajka
  • Pomidory

Zmiany są malutkie, i jak mocno byśmy tego nie chcieli, w TOP5 na pewno nie ma lodów ani arbuzów.

Dni, w które robimy i planujemy zakupy. Dużą część planowania zakupów robi się tuż przed zakupami. Robi się to w piątek i sobotę. Podawane przez popularną aplikację gazetkową niedziela i poniedziałek to dni przeglądania gazetek.

 

Posługując się ową przyjętą przez jedną z aplikacji gazetkowych metodologią, można by uznać, że Polacy najczęściej planują kupno lodów i arbuzów, podczas gdy zarówno zdrowy rozsądek, jak i dane twardo obstają przy prozaicznym chlebie i mleku. Według gazetkowych danych najbardziej intensywnie korzystamy z list zakupów w niedziele i poniedziałki, zaś – abstrahując już od niedziel niehandlowych – w praktyce są to dni, kiedy przeglądamy gazetki. Zakupom oraz planowaniu natomiast poświęcamy stare, dobre piątkowe popołudnia i sobotę.

Kamil Janiszewski – Listonic.com

 

Kiedy wiadomo już, że wycinki z gazetek, to nie listy zakupów, pomówmy o reklamach

Reklama w obu wymienionych kategoriach aplikacji jest efektywna. Planując kampanie, trzeba mieć na uwadze powody, z jakich użytkownik sięga po dane narzędzie i moment, w którym to się dzieje. Zależnie od produktu i przekazu, z jakim reklamodawca chce dotrzeć do klientów, czasem lepiej będzie pokazać produkt w gazetce, a czasem na liście zakupów.

Plusy i minusy reklamy w aplikacjach gazetkowych:

  • Konsument ma czas i przegląda oferty handlowe, najczęściej związane z jedzeniem lub piciem. To dobry czas i miejsce, żeby powiedzieć o nowym produkcie, konkursie lub promocji;
  • Przeglądana treść co prawda jest związana z zakupami, ale już czas od przeglądania gazetki do zakupów jest długi.

Plusy i minusy reklamy na listach zakupów:

  • Konsument w ciągu miesiąca niezbyt często myśli o zakupach lub je robi. Jeśli używa listy zakupów, to uruchamia ją właśnie wtedy. Takie chwile nazywane są mikromomentamii to one mają decydujące znaczenie przy podejmowaniu decyzji zakupowej przy półce w sklepie;
  • Użytkownicy list zakupów mają mało czasu. Nie licz na to, że zaskarbisz sobie ich sympatię za pomocą skomplikowanej reklamowej interakcji lub przekonasz do wypełnienia formularza.

Podsumowanie

Funkcjonalność list zakupów/wycinków z całą pewnością ułatwia życie poszukiwaczom promocji i jest potrzebna użytkownikom aplikacji gazetkowych, np. do notowania okazji z których chcieliby skorzystać. 

Sposób i cel używania takich list jest jednak zupełnie inny niż planowanie i robienie zakupów: zwyczajnych i specjalnych, codziennych i cotygodniowych; jakichkolwiek. Wprowadzenie wycinków do aplikacji gazetkowej nie zmienia sposobu korzystania z aplikacji. Użytkownicy nie posługują się nią jak listą zakupów. Aplikacje gazetkowe wciąż pozostają aplikacjami gazetkowymi, a listy zakupów, listami zakupów. Jeśli ktoś twierdzi że jakaś aplikacja od gazetek jest teraz największą listą zakupów w Polsce, sprawdź najpierw, czy ta osoba nie myli pojęć :) 

Odpowiedź na tytułowe pytanie to: 🎺🎺🎺 Tak, Listonic jest największą listą zakupów w Polsce, ale najważniejsze, że to świetna aplikacja, która rodzinom na całym Świecie usprawnia domowe zakupy. Pracujemy nad Listonic od 10 lat i pcha nas do przodu świadomość, że dzięki naszej pracy miliony ludzi mają chociaż jedno drobne zmartwienie mniej, że wracają z zakupów i wiedzą, że nie zapomnieli niczego. Że gdzieś tam są domy, w których pojawi się jeden uśmiech więcej :)