Różnice między zakupami kobiet i mężczyzn z perspektywy listy zakupów

Jedną z najchętniej przywoływanych kulturowych różnic między mężczyznami i kobietami jest „typowo kobiece” zamiłowanie do robienia zakupów.

W mediach królują obrazki uśmiechniętych, obładowanych stertami kolorowych pakunków pań, które z grupą przyjaciółek przemierzają sklepowe alejki w poszukiwaniu kolejnej pary butów, sukienki, szala albo perfum (wystarczy wpisać hasło „zakupy” w wyszukiwarkę obrazów w Google). Mężczyzna, który by w niejasnych okolicznościach został zmuszony do wzięcia udziału w sklepowym szaleństwie, zasiada ze smartfonem/gazetą/książką na ławce i oddaje się melancholijnemu rozmyślaniu, ile tym razem czasu zmitręży na polowaniu jego piękniejsza połówka – oraz jakim okaże się ono obciążeniem dla jego (!) karty kredytowej.

Jak jednak wiemy, mężczyźni, których środki masowego przekazu tak chętnie widzą w roli ofiary zakupowego szaleństwa kobiet, czasem również lubią nabyć to i owo. Nie urządzają co prawda z zakupów wydarzenia towarzyskiego, a zwyczajnie idą do sklepu, by prosto jak po sznurku dotrzeć do celu, kupić konkretny produkt i z łupem w koszyku czym prędzej opuścić świątynię handlu. Miejsca, gdzie mogą kłusować do woli bez obaw to wyłącznie sklepy z elektroniką i materiałami budowlanymi.

Czy tak jest naprawdę? W zgłębianiu tajników męskich i kobiecych umysłów na zakupach nieocenioną pomocą będą zakupowe listy, tworzone na przestrzeni ostatnich 3 lat przez użytkowników Listonic.

Czerwonousta blondyna w równie czerwonych okularach z szkłami w kształcie serc
Zdjęcie ze strony http://genderfactor.eu/

Już pierwsza analiza zgromadzonych danych zdaje się podawać w wątpliwość ten stereotypowy obraz. Oto ~64% zarejestrowanych użytkowników z badanej puli stanowią mężczyźni, pozostawiając panie w tyle z udziałem rzędu ~36%. Można to jednak interpretować jako argument na rzecz bardziej przedmiotowego i konsekwentnego nastawienia panów do zakupów, czyli: zaplanować, kupić, gotowe. Kobiety w trakcie zakupów ulegają emocjom, rozważając czy nie wybrać „jeszcze czegoś dla…”: mamy, dziecka, męża, siebie… Może panie bardziej cenią sobie swobodne podejście do tematu i wolą robić zakupy spontanicznie? A może wiąże się to z męskim zamiłowaniem do technologii i gadżetów, a więc panów jest więcej, bo dane pochodzą z aplikacji mobilnej? Badania naukowe dowodzą, że proces zakupowy u mężczyzn jest liniowy – w co wpisuje się użycie aplikacji mobilnej: zaplanuj i kup. Panie są jednak coraz bardziej aktywnymi użytkownikami smartfonów, częściej niż mężczyźni używają ich do załatwiania codziennych spraw – trend ten uwidocznił się wyraźnie w Listonicu, gdyż obecnie nasi aktywni użytkownicy to ok. pół na pół kobiety i mężczyźni.

Skoro w ilości użytkowników zapanowało równouprawnienie, sprawdźmy czy i czym różni się sama lista zakupów w zależności od płci tworzącej ją osoby.

Mężczyzna tworzy średnio 2.2 listy, zaś kobieta 2.5 listy. Różnica jest niewielka, sięgamy więc głębiej – do ilości przedmiotów na liście. I tutaj wartości są zbliżone – 44.4 przedmiotów dla pana, 46.2 pozycji dla pani. Sprawdźmy zatem, jak wyglądają kategorie produktów, które częściej pojawiają się na męskich niż kobiecych listach – i jest, mamy różnice! Pierwszych sześć najczęściej wybieranych kategorii jest wspólnych, jednak dalej pojawiają się rozbieżności: podczas gdy kobiety częściej planują kupno Kosmetyków, mężczyźni skupiają się na produktach z kategorii Higiena. Gdy panie przechodzą do planowania zakupów związanych z Higieną, panowie są już przy Wodzie i Napojach. Dopiero gdy panie zaczynają planowanie kupna Wody i Napojów, panowie przymierzają się do Kosmetyków.

Tok kategorie zakupowe używane w aplikacji Listonic
Tok kategorie zakupowe używane w aplikacji Listonic

W dalszej części rankingu kategorii dzieje się zdecydowanie więcej – ogółem zaś mamy 14 różnic pomiędzy płciami.

Kategorie zakupowe mężczyzn i kobiet używane w aplikacji Listonic
Kategorie zakupowe mężczyzn i kobiet używane w aplikacji Listonic

Każdy z użytkowników może nazwać listy zgodnie ze swoją fantazją. Pojawiają się jednak kategorie nazw, które używane są najczęściej. W obu przypadkach prym wiodą listy nazywane od daty planowanych zakupów, nazw sklepów w których zamierzamy ich dokonać lub od okazji na którą sprawunki mają być przeznaczone. Dzięki analizie tych nazw dowiadujemy się między innymi, że kobiety częściej planują zakupy dla dzieci, częściej chadzają na bazarek i preferują zakupy w niedzielę, podczas gdy niespecjalnie odpowiada im środa. Mężczyźni od bazarku wolą markety budowlane, zakupy najczęściej planują w sobotę, nie przepadając z kolei za kupowaniem we wtorki.

Ciekawostką jest fakt umieszczania w Listonicu „List marzeń”. Czynią to zarówno mężczyźni, jak i kobiety, jednak panie aż dwukrotnie częściej. Ponieważ nasze listy mogą być współdzielone, zapewne zamieszczając swoje życzenia na liście, obie płci mają nadzieję na ich spełnienie.

Najwięcej list zakupów powstaje w przedziałach czasowych 11-1315-17. Tu różnice nie są szczególnie wyraźne, co zapewne wiąże się z standardowymi godzinami pracy etatowej, jedynie panowie ciut bardziej (o 1%) od pań cenią sobie godziny popołudniowe.

Niebagatelne kontrasty widoczne są, jeżeli prześledzić sklepy, w których obie płci planują dokonać zakupów. Choć dla obu najpopularniejsze są Lidl i Biedronka, dalej jest już bardzo różnie.

Sklepy na listach zakupów Listonic oraz różnice w ich popularności wzglęm płci
Sklepy na listach zakupów Listonic oraz różnice w ich popularności wzglęm płci

 

Jaki zatem wyłania się obraz kobiety i mężczyzny, jeśli weźmiemy pod uwagę powyższą analizę? Obie płci mają swoje preferencje sklepowe, dniowe, równie często tworzą listy i dodają na nie podobną ilość przedmiotów. Najważniejsza różnica, jaka ich dzieli, to kategorie wybieranych produktów.

Jeżeli zatem zechcemy ponownie odwołać się do naukowej klasyfikacji płci według zachowań zakupowych na Spacerowiczki i Łowców, to od nas dodamy, że Łowca co prawda jest czysty, ale za to Spacerowiczka – zadbana.

Znacznie, znacznie więcej informacji o różnicach zakupowych między płciami znajdziesz w raporcie Gender Factor od Mobile Institute.